Kakaowiec – ziarna, kruszone ziarno, proszek

Dziś przychodzę do Was z kolejnym wpisem na temat spożywania produktów typu „superfoods”. Porozmawiajmy o magicznym ziarnie, jakim jest kakao 🙂

Czy wiedzieliście, że również kakao (nasiona z owoców kakaowca) jest popularnym w ostatnim czasie superfoods?

Ja nie

Każdy z nas lubi zjeść kilka kostek czekolady, ciasto z czekoladą czy wypić kakao. A czy ktoś z Was próbował dodawać surowych ziaren (całych lub pokruszonych) do musli, granoli, jogurtu, ciast, placuszków, naleśników i innych pyszności?

Zapewne niewielu udało się to osiągnąć

Jeśli jeszcze po nie nie sięgnęliście zapewniam Was, że po tym wpisie jak i kolejnym ślinka będzie cieknąć zarówno od dobroczynnych właściwości kakaowca jak i przepisu na cudownie puszyste placuszki z ich użyciem.

Historia kakaowca

O czekoladzie mówi się od czasów starożytnych. Drzewo kakaowca (Theobroma cacao) pierwotnie uprawiano w Ameryce Środkowej (Klimiuk M. 2013) i Południowej. Sam Linneusz, który w 1753 r nadał rodzajowi i gatunkowi nazwę uważał, że kakao jest rarytasem. Ziarna kakaowca zbiera się przez cały rok – drzewo kwitnie i produkuje owoce przez cały rok. Co ciekawe kwiaty najczęściej zapylane są przez muszki z rodziny  Forcipomyiinae, a nie pszczoły.

Czekolada była tak cennym łupem, że płacono nią za czasów Azteków i Majów. Ziarno kakaowca do Europy przedostało się prawdopodobnie za sprawą konkwistadora Cortesa, który to w 1528 r musiał wracać do Hiszpanii. Tak oto z dworu hiszpańskiego zawędrował w inne rejony m.in.: Anglię, Belgię, Włochy, Francję. Cukru do tak wspaniałego produktu zapragnęli dodać Europejczycy, przez co zmniejszyli leczniczą wartość czekolady. Jak powszechnie wiadomo cukier nie wpływa korzystnie na nasz organizm, a sieje spustoszenie w nim (odwadnia, silnie uzależnia, wyciąga minerały z organizmu, powoduje wzrost cukru we krwi).

Dlaczego kakao zaliczamy do tzw. „superfoods”?

Sproszkowane kakao

Aby cieszyć się zarówno niebywałymi właściwościami jak i dużą zawartością minerałów z ziaren kakaowca należy spożywać je surowe i nieprzetworzone. Najlepiej w postaci ziaren, kruszonego ziarna lub proszku. Dzięki temu małemu zabiegowi dostarczymy do organizmu m.in.: związki (antyoksydanty), które usuwają nadmiar wolnych rodników z naszego ciała.

Kakao posiada największe stężenie przeciwutleniaczy w porównaniu do innych produktów (więcej niż wino czerwone, jagody acai, borówki, granat i jagody goji razem wzięte). Takimi przeciwutleniaczami w kakaowcu są:

  • Magnez – z badań wynika, że to właśnie kakao jest najlepszym źródłem tego pierwiastka. Jego spożycie osłabia skurcze menstruacyjne, a poza tym wpływa korzystnie na perystaltykę jelit, pracę serca i mózgu. Skurcz, które często nam dokuczają są właśnie wynikiem niedoboru tego pierwiastka, a jego obniżenie przyczynia się również do powstania poważniejszych uszkodzeń – zawał serca.
  • Żelazo – kakaowiec zawiera aż 314% żelaza na 28 gram 🙂
  • Chrom – w ciele człowieka występuje jego śladowa ilość. Spożycie kakao jest wystarczającym źródłem tego pierwiastka, jeśli chodzi o jego zapotrzebowanie. Chrom wspomaga równoważenie poziomu cukru we krwi.
  • Mangan – jest to kolejny niezbędny pierwiastek, który występuje w naszym organizmie w śladowych ilościach. Ziarno kakaowca jest na tyle bogatym źródłem tego pierwiastka, że nie musimy się martwić o jego niedobór.
  • Cynk – czekolada jest również świetnym źródłem tego pierwiastka (niezbędny pierwiastek śladowy). Ten akurat odgrywa znaczącą rolę w funkcjonowaniu wątroby, trzustki czy układu odpornościowego.
  • Miedź – wzmacnia odporność oraz pomaga w procesie tworzenia krwi. Jej śladowe ilości znajdują się w naszym ciele.
  • Witamina C – w surowym kakaowcu występuje wysoka zawartość tej witaminy (44 mg/100 g) . Cała jej zawartość znika w momencie obróbki termicznej i przetworzeniu.

Kruszone ziarno kakaowca

Poza przeciwutleniaczami w kakaowcu występują również:

  • Kwasy tłuszczowe omega-6 – tylko spożycie surowych ziaren kakaowca dostarcza nam niezbędnej ilości i jakości tych kwasów. Poddanie ich obróbce termicznej powoduje zjełczenie tych kwasów oraz wytworzenie ich w postaci trans (mogą wywoływać stany zapalne).
  • Fenyloetyloamina (PEA) – tak jak w przypadku kwasów omega-6 i witaminy C wysoka temperatura niszczy ten związek chemiczny. Co ciekawe PEA jest substancją, którą produkuje nasz organizm w momencie, gdy jesteśmy zakochani. Wpływa również na doskonalenie umiejętności koncentracji i uwagi. Spożycie surowego kakao, a tym samym substancji PEA prowadzi do zmniejszenia łaknienia (dobre w walce z otyłością).
  • Anadamid – jest kennabinoidem wytwarzanym przez nasz organizm w momencie uprawiania sportu. Do tej pory odkryto go jedynie w kakaowcu. Połączenie wysiłku fizycznego ze zjedzeniem ziaren kakaowca powoduje, że dłużej utrzymuje się nasze dobre samopoczucie.
  • Tryptofan – jedne z niezbędnych aminokwasów (wpływa na nasz nastrój). Obróbka termiczna kakaowca powoduje zubożenie jego ilości w składzie czekolady. Toteż jak już wcześniej wspomniano lepiej spożywać surowe kakao.
  • Serotonina – jest jednym z głównych neuroprzekaźników niemal u wszystkich istot żyjących. Serotonina pomaga nam bronić się przed stresem.
  • Błonnik – duża zawartość tego włókna występuje w kakao, przez co trawienie pokarmów jest jeszcze łatwiejsze.
  • Metyloksantyny (kofeina i teobromina) – kakaowiec jest ubogim źródłem kofeiny, natomiast jest jednym z najbogatszych źródeł teobrominy (spokrewniona z kofeiną). Jest ona substancją antybakteryjną (zwalcza Streptococcus mutans), która rozrzedza krew oraz wspomaga pracę serca (Wolfe, 2015).

Kruszone kakao z lucumą (Purella superfoods)

Bibliografia:

  • Wolfe D., Kakaowiec. W: Wolfe D., Superżywność. Jedzenie i medycyna przyszłości. Wyd. I., Vivante, Białystok 2015, s. 47 – 80
 

Przepis z użyciem ziaren kakaowca znajdziecie tu:

Otrębowe pancakes z masłem orzechowym i kruszonym kakao

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *